Blog
Takie sobie notatki
pink panther
pink panther Jeden z miliardów czyli nikt w
91 obserwujących 122 notki 962912 odsłon
pink panther, 24 maja 2017 r.

Baku, Batumi, ropa, Stalin, strajki u Rotszyldów i inżynier Zglenicki.

4073 29 0 A A A

Jak to się dziwnie plecie. W tym roku obchodzimy 100 lecie Objawień Fatimskich a nasi bracia komuniści obchodzą 100 lecie rewolucji bolszewickiej. I na dwóch krańcach Europy od mniej więcej połowy lat 20-tych XX w. pełnię władzy sprawowali dwaj bardzo zdolni absolwenci seminariów duchownych: na zachodzie Antonio de Oliveira Salazar a na wschodzie Józef Dżugaszwili Stalin. Niby wszystko ich dzieliło a jednak początek mieli podobny. Józef Dżugaszwili urodził się w grudniu 1878 r. i był nieco ponad 10 lat starszy od Salazara. Jego rodzice też byli biedni i emocjonalnie również był bardziej związany z matką. W wieku lat 10 rozpoczął naukę w cerkiewnej szkole w Chori, gdzie ujawnił się jako zdolne i niesforne dziecko. Podobno pisał wiersze i śpiewał w chórze. Był tak zdolny, że załatwiono mu stypendium i w 1894 r. rozpoczął naukę w Seminarium Duchownym w Tbilisi. Cokolwiek pisze się o jego lekturach czy zainteresowaniach, jakoby „rewolucyjnych” jedno jest pewne i poświadczone dokumentami: był bardzo zdolnym uczniem i otrzymywał znakomite stopnie. Aż nagle pod koniec ostatniego roku nauki w 1899 r. rzucił seminarium duchowne. I podobnie jak Salazar nie został księdzem, tak Dżugaszwili nie został popem. Mimo, że władze szkolne zachęcały go do powrotu i uzyskania świadectwa ukończenia seminarium.

W październiku 1899 r. został pracownikiem obserwatorium astronomicznego w Tbilisi. Długo tam nie zagrzał miejsca, bo zajął się „pracą rewolucyjną” czyli zorganizował manifestację na 1 maja w 1900 r., po której jakoby Ochrana chciała go aresztować a on się musiał ukrywać.  Ukrywał się tu i tam aż do roku 1901 r., w którym objawił się jako – pracownik magazynów rafinerii należącej do Rothschildów w mieście Batumi. Historia milczy o tym, jak firma Rothschilda mogła zatrudnić obywatela poszukiwanego  przez policję. A nowy pracownik podobno zajął się głównie organizowaniem strajku w celu wywalczenia podwyżki płac robotników o 30%.

W owej epoce Batumi było niezwykle ciekawym miejscem. Podobnie jak cały Kaukaz i brzeg Morza Kaspijskiego.

Oto kiedy pani Dżugaszwili oczekiwała narodzin dziecięcia trwała w najlepsze wojna rosyjsko-turecka 1877-1878, której wynikiem był pokój zawarty 3 marca 1878 r. na przedmieściach Konstantynopola w San Stefano pomiędzy przedstawicielami Rosją a Imperium Osmańskim. Na mocy tego traktatu powstało państwo Bułgaria (po 500 latach tureckiego panowania) oraz w zamian za reparacje wojenne Imperium Osmańskie odstępowało Rosji szereg miast na południowo wschodnim Kaukazie (Ardahan, Artvin, Kars, Olti, Beyazit, Alashkert) oraz miasto-twierdzę Batum na wybrzeżu Morza Czarnego. Ponadto Rosja otrzymała północną Dobrudżę, którą przekazała Rumunii w zamian za Besarabię.

Pan premier Disraeli był skrajnie zdegustowany, podobnie jak Austro-Węgry, nie mówiąc o Serbii, w efekcie doszło do słynnego Kongresu Berlińskiego (3 czerwca – 4 lipca 1878), na którym dobre imperia podzieliły sobie cały świat a przy okazji skorygowały porozumienie rosyjsko-tureckie.
Minister Spraw Zagranicznych Królowej Wiktorii markiz Salisbury ubłagał , sorry, wymusił, aby port Batum stał się „wolnym miastem” na jakieś 10 lat a Rosjanie mieli zabronione budowanie fortyfikacji wojskowych i uzbrajanie miasta.
W efekcie w dniu 25 sierpnia 1878 r. generał Dymitr Iwanowicz Światopełk-Mirski wjechał na czele rosyjskiej armii a Derwisz Pasza oddał mu klucze do miasta.

I się zaczęło. W niedalekim Baku dyszącym ropą naftową pan inżynier Iwan Ilimow wyjął kwity z rozrysowanym planem budowy rurociągu Baku-Batumi  , uzyskał poparcie samego Dymitra Mendelejewa i już w 1884 inżynier Władimir Szukow wyrysował projekt techniczny rurociągu.

Na co czekali liczni właściciele firm wydobywczych ropy naftowej w Baku, którzy od czasu zlikwidowania monopolu rządowego na wydobycie ropy w 1872 r. przerzucali się z połowu ryb i sprzedaży kawioru na kupowanie pól roponośnych i rycie odwiertów. Do „ojców przemysłu rafineryjnego” w Baku należy kilka rodzin ormiańskich w tym m.in. Aleksander Mantaszew, właściciel największego banku w Tyflisie, rodzina Liazonow, Iwan Mirzojew a potem jego synowie Grzegorz i Melkon oraz żona Daria i jeszcze kilkanaście rodzin.
Wobec perspektywy budowy rurociągu do  Morza Czarnego  generał gubernator książę Golicyn zasugerował carowi, iż miejscowego kapitału jest trochę za mało, aby rozwinąć wydobycie stosownie do zasobów i aby wykorzystać rurociąg.

Pierwszym dużym graczem okazała się firma Branobel, stworzona przez synów imigranta ze Szwecji poddanego carów pana Immanuela Nobla, wynalazcy min podwodnych i dostawcy broni dla cara Mikołaja I, który osobiście interesował się wynalazkami pana Nobla starszego.  Była to spółka zarejestrowana w St Petersburgu przez braci Ludwika (główny udziałowiec), Alfreda i Roberta Noblów oraz generałów rosyjskich (i baronów kurlandzkich, speców od kawalerii): Petera i Aleksandra von Bilderling. Zaczęli od produkcji broni Berdanka i jakichś armat w Iżewsku ale kiedy na horyzoncie pojawił się inżynier Władimir Szukow, w maju 1879 r. powstała spółka akcyjna „Tovarishchestvo Nephtanavo Proisvodtsva Bratiev Nobel” z kapitałem 3 mln rubli: 600 akcji po 5000 rubli akcja. Największymi udziałowcami byli Ludwik Nobel -1,61 mln rubli i gen. Peter von Bilderling- 0,93 mln rubli.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Ciekawski, prowincjonalny wielbiciel starych kryminałów.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Znakomity tekst. Dzięki. PS. Nie tylko dzielna francuska policja miała swoje zasługi. Nie...
  • Mersi boku, również kom tużur:))) Pewne zapachy można zlikwidować szeroko otwierając okna i...
  • Dzięki , już poprawione mam nadzieję, jeśli technika opanowana.

Tagi

Tematy w dziale Kultura